Dowcipy
Po chwili zwraca uwagę recepcjonistce:- Proszę pani, ta winda jest nieczynna!
- Ależ to nie jest winda, tylko kabina telefoniczna!
W kasie PKP blondynka prosi bilet do dowcipy Normalny? - pyta kasjerka.
- A co, wyglądam na idiotkę?
Blondynka w pracy
- Po czym można poznać, że fax wysyłała blondynka?
- Po tym, że jest nalepiony na nim znaczek pocztowy!
- Dlaczego blondynki nigdy nie są pewne czy wysłany fax doszedł do adresata?
- Bo po wybraniu numeru kartka z powrotem wychodzi z faxu!
- Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa w czasie pracy?
- Ponieważ po przerwie trzeba by je ponownie przyuczać do zawodu!
- Po czym poznać, która blondynka jest kelnerką?
- Ta z tamponem za uchem, szukająca nerwowo ołówka!
Dyrektor pewnego przedsiębiorstwa przyjął blondynkę do pracy jako księgową i pierwszego dnia udziela jej instruktażu:
- Proszę zapamiętać, że należy trzy razy dodawać liczby, zanim przedstawi mi pani końcową sumę.
A zrobil to tak doskonale, ze nauczycielka dlugo tlukla gazeta w blat zanim zorientowala sie w czym rzecz. Rozzloszczona kazala przyjsc jego ojcu do szkoly. Ten wysluchal w spokoju historii ktora popwiedziala nauczycielka. - Prosze pani to jeszcze nic. Jak w zeszlym tygodniu ten gowniarz narysowal na plocie gola babe, to jeszcze dzisiaj wyciagam drzazgi z przyrodzenia. W szkole u Jasia bylo malowanie.
Pytam jeszcze raz, ile to jest 2 x 2? - 3? Profesor zdenerwowany: - Nie, nie mogę uznać tej odpowiedzi! - Daj pan jej szansę, daj pan jej szansę - nalegały blondynki. - Ostatni raz pytam, ile to jest 2 x 2 ?!?!! - Cztery - odpowiedziała blondynka. Na twarzy profesora pojawiło się zaskoczenie, może zdziwienie. Blondynki zareagowały: - Daj jej pan szansę... - Dlaczego blondynka nie może przedstawić doktorskiego przewodu? - Bo nie wie, ile metrów przewodu ma kupić! - Co to jest: długie i twarde dla blondynki? - Ósma klasa podstawówki! - Jak nazwać blondynkę w szkole wyższej? - Gość. - Co robi blondynka po ukończeniu technikum samochodowego? - Szuka męża z warsztatem! - Są trzy dziewczęta, wszystkie chodzą do klasy piątej, jedna jest brunetką, druga rudą, a trzecia blondynką. dbpoweramp music converter Doboszka przyjemna niespodziewanie oznajmia nieprzyzwoite kaloryfery.
A zrobil to tak doskonale, ze nauczycielka dlugo tlukla gazeta w blat zanim zorientowala sie w czym rzecz. Rozzloszczona kazala przyjsc jego ojcu do szkoly. Ten wysluchal w spokoju historii ktora popwiedziala nauczycielka. - Prosze pani to jeszcze nic. Jak w zeszlym tygodniu ten gowniarz narysowal na plocie gola babe, to jeszcze dzisiaj wyciagam drzazgi z przyrodzenia. W szkole u Jasia bylo malowanie.
Pytam jeszcze raz, ile to jest 2 x 2? - 3? Profesor zdenerwowany: - Nie, nie mogę uznać tej odpowiedzi! - Daj pan jej szansę, daj pan jej szansę - nalegały blondynki. - Ostatni raz pytam, ile to jest 2 x 2 ?!?!! - Cztery - odpowiedziała blondynka. Na twarzy profesora pojawiło się zaskoczenie, może zdziwienie. Blondynki zareagowały: - Daj jej pan szansę... - Dlaczego blondynka nie może przedstawić doktorskiego przewodu? - Bo nie wie, ile metrów przewodu ma kupić! - Co to jest: długie i twarde dla blondynki? - Ósma klasa podstawówki! - Jak nazwać blondynkę w szkole wyższej? - Gość. - Co robi blondynka po ukończeniu technikum samochodowego? - Szuka męża z warsztatem! - Są trzy dziewczęta, wszystkie chodzą do klasy piątej, jedna jest brunetką, druga rudą, a trzecia blondynką. dbpoweramp music converter Doboszka przyjemna niespodziewanie oznajmia nieprzyzwoite kaloryfery.